„Prawo karne przyszłości”

Książka Kamila Mamaka nie jest opowieścią z dziedziny futurologii czy science fiction. Jest o rzeczywistości, która dzieje się tu i teraz, choć jeszcze za przyciemnionymi oknami laboratoriów i uniwersyteckich pracowni – tak o książce Prawo karne przyszłości pisze prof. Włodzimierz Wróbel z Uniwersytetu Jagiellońskiego. 



Właśnie przeglądam swój egzemplarz Prawa karnego przyszłości.

Książka składa się z esejów oraz ilustracji urozmaicających lekturę. Autor nie unika odwoływania się do literatury naukowej, ale czyni to z umiarem tak, że odesłania bibliograficzne nie przytłaczają całości tekstu. Jest to oryginalnie wydana, ciekawa praca, która może zainteresować każdego.

Kliknij, aby pobrać fragmenty książki udostępnione przez wydawcę.

Autorem jest Kamil Mamak, doktorant z Katedry Prawa Karnego UJ. Ilustracje i opracowanie graficzne książki wykonał Bartosz Mamak, doktorant Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu.

Skuteczna ekspertyza w sprawie zaostrzenia kary za wypadek drogowy

Ekspertyza przygotowana 9 lutego 2017 r. przez Dogmaty karnisty i Adriana Dudę z Uniwersytetu Jagiellońskiego wpłynęła na prace sejmowej Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach. 

Na posiedzeniu 8 marca 2017 r. Komisja poprawiła przepis zaostrzający karę za spowodowanie ciężkiego wypadku drogowego, zgodnie z rekomendacją przedstawioną w ekspertyzie.

Chodzi o zaprojektowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości art. 178 § 1a k.k., który miał otrzymać brzmienie:
W wypadku określonym w § 1 w stosunku do sprawcy, który popełnił przestępstwo określone w art. 177 § 2, dolna granica ustawowego zagrożenia wynosi 2 lata pozbawienia wolności.
Razem z Adrianem Dudą wskazywałem, że twórca projektu nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji uchwalenia art. 178 § 1a k.k. w zaproponowanym przez siebie kształcie. W rezultacie nowelizacja mogła doprowadzić do wielu niespójności i komplikacji interpretacyjnych, ponieważ nie byłoby wiadomo, czy wskutek jej wejścia w życie zmienił się także charakter prawny obowiązującego art. 178 § 1 k.k.

Szerzej opisywałem tę kwestię na Dogmatach – kliknij, aby zapoznać się z argumentami.

W ekspertyzie wysłanej do Sejmu pisaliśmy:
Stanowczo rekomendujemy zmodyfikowanie zaproponowanej przez Ministerstwo Sprawiedliwości treści art. 178 § 1a k.k. i nadanie temu przepisowi następującego brzmienia: „Skazując sprawcę, o którym mowa w § 1, za przestępstwo określone w art. 177 § 2, sąd orzeka karę pozbawienia wolności w wysokości nie niższej niż 2 lata”. [...]
Zgodne z zasadami prawidłowej legislacji było również inne rozwiązanie, o którym pisaliśmy w ekspertyzie:
Zasugerować można także innego rodzaju rozwiązanie, a mianowicie nowelizację wyjściowego art. 178 § 1 k.k. w kierunku nadania mu następującego brzmienia: „Skazując sprawcę, który popełnił przestępstwo  określone w art. 173, 174 lub 177 znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia, sąd orzeka karę pozbawienia wolności przewidzianą za przypisane sprawcy przestępstwo w wysokości od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę, a w wypadku przestępstwa określonego w art. 177 § 2 w wysokości nie niższej niż 2 lata, do górnej granicy tego zagrożenia zwiększonego o połowę”. W tym ujęciu zbędne byłoby tworzenie nowej jednostki redakcyjnej oznaczonej jako art. 178 § 1a k.k.
M. Małecki, A. Duda, Opinia do rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw, druk nr 1231, Sejm VIII kadencji, przygotowana w ramach prac Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego
Na posiedzeniu Komisji w dniu 8 marca 2017 r. poseł Andrzej Matusiewicz zgłosił poprawkę do projektu ustawy. Wniósł o zrezygnowanie z projektowanego art. 178 § 1a k.k. i zmianę brzmienia art. 178 § 1 k.k., który został jednomyślnie przyjęty przez Komisję:
Skazując sprawcę, który popełnił przestępstwo określone w art. 173, art. 174 lub art. 177 znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia, sąd orzeka karę pozbawienia wolności przewidzianą za przypisane sprawcy przestępstwo w wysokości od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę, a w wypadku przestępstwa określonego w art. 177 § 2 w wysokości nie niższej niż 2 lata, do górnej granicy tego zagrożenia zwiększonego o połowę.
Sprawozdanie Komisji, druk nr 1343
Brawo! To zdecydowanie lepsza decyzja, zgodna z naszą rekomendacją.

Poniżej przedstawiam pełne uzasadnienie zgłoszonej poprawki, zaprezentowane przez posła Matusiewicza podczas obrad Komisji. Skądś znam te argumenty :)

Większa ochrona osób nieporadnych, również przed narodzeniem

Sejm zaostrzył odpowiedzialność karną za przestępstwa wymierzone w osoby nieporadne ze względu na wiek lub stan zdrowia. Ustawa będzie teraz rozpatrywana w Senacie. 

Podstawą prac Sejmu był prezydencki projekt wniesiony pod obrady Sejmu we wrześniu 2016 r. Zakładał m.in.zaostrzenie kar za popełnienie przestępstwa na szkodę osoby poniżej 15 roku życia.

Więcej na temat pierwotnego projektu prezydenckiego pisały Dogmaty: Prezydent ochroni dzieci (9 września 2016 r.). Dokładniejszą analizę prezydenckiego projektu nowelizacji zawiera też ekspertyza Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego, przesłana do komisji sejmowej 8 listopada 2016 r. (pobierz całą ekspertyzę).

Sejm zaakceptował kierunek zmian zaproponowany przez Prezydenta, jednak wprowadził do projektu wiele własnych poprawek. 

Na pozytywną ocenę zasługuje generalna zmiana podejścia do wyróżniania kwalifikowanych typów czynu zabronionego. Prezydent proponował, by jedną z okoliczności zaostrzających odpowiedzialność karną był wiek pokrzywdzonego (poniżej 15 lat). Stanowisko to było krytykowane (m.in. na Dogmatach), ponieważ zakrawało na dyskryminację człowieka ze względu na wiek: dlaczego osoby poniżej 15 roku życia mają być bardziej chronione, a osoby powyżej 80 roku życia już nie?

W uchwalonej ustawie konsekwentnie mowa jest o osobie nieporadnej ze względu na wiek, stan psychiczny lub fizyczny. Chodzi wszak o podwyższony poziom karygodności czynu ze względu na to, że ofiara ataku jest bezbronna, a nie o to, że jest w określonym wieku (osoba 14-letnia nie musi być bardziej bezbronna niż osoba 20-letnia). 

Uchwalona przez Sejm ustawa nie jest jednak wolna od wad i kontrowersji, o czym piszę poniżej omawiając po kolei poszczególne zmiany.

Zestawiłem obowiązujące przepisy Kodeksu karnego z propozycjami zawartymi w pierwotnym projekcie prezydenckim (druk nr 846), a także z treścią ustawy uchwalonej 24 lutego 2017 r. i skierowanej do Senatu (zobacz treść ustawy i przebieg prac legislacyjnych). Nowości względem aktualnego stanu prawnego zostały podkreślone na czarno. Grafiki można powiększyć.

Mam nadzieję, że zestawienie okaże się przydatne. 

 

Nowelizacja Kodeksu karnego z 24 lutego 2017 r. (analiza zmian)


1.





Zmiana art. 53 § 2 k.k. ma spowodować, że sąd wymierzając karę za dowolne przestępstwo będzie uwzględniał fakt popełnienia przestępstwa na szkodę osoby nieporadnej ze względu na wiek lub stan zdrowia. Prezydent proponował, by chodziło o popełnienie przestępstwa na szkodę małoletniego, co jawnie dyskryminowało osoby w podeszłym wieku. Uchwalony przepis jest pod tym względem lepszy od swego pierwowzoru.

Jednak omawiana regulacja wywołuje daleko idące konsekwencje w nieco innym aspekcie. Otóż pojawia się pytanie, czy osobą nieporadną ze względu na (młody) wiek jest także dziecko poczęte, tj. nienarodzone, o którym mowa w art. 152 i 153 k.k. (przestępstwa aborcyjne). W myśl projektu prezydenckiego dziecko poczęte nie kwalifikowałoby się jako małoletni poniżej lat 15.

Uczucia osoby, która nie widziała sztuki, nie mogą zostać urażone

Prokuratura bada sprawę obrazy uczuć religijnych, do jakiej miało dojść podczas spektaklu „Klątwa” w warszawskim Teatrze Powszechnym. O prawnych aspektach obrazy uczuć religijnych opowiadałem w środę, 22 lutego, na antenie radia TokFM.

Kliknij, aby posłuchać wywiadu na antenie Radia TokFM.

A kto nie może posłuchać, może przeczytać cały wywiad poniżej. Zapraszam! Będzie mowa o art. 196 k.k., który brzmi:
Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

 

Rozmowa w Radiu TokFM, 22 lutego 2017 r.


Agata Kowalska: Audycja Post Factum, Agata Kowalska przy mikrofonie. Wciąż będziemy dyskutować o warszawskim spektaklu „Klątwa” z warszawskiego Teatru Powszechnego, ale przenosimy się, żeby zdobyć trochę wiedzy, do Krakowa, gdzie jest Pan doktor Mikołaj Małecki z Uniwersytetu Jagiellońskiego, z Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego, jest również Pan doktor autorem bloga „Dogmaty karnisty”, bo właśnie o prawie karnym dyskutować będziemy. Dobry wieczór Panie doktorze!

Mikołaj Małecki: Dobry wieczór Pani, dobry wieczór Państwu.

Agata Kowalska: Ależ ciekawe czasy dla Pana jako nie tylko wykładowcy, ale też pewnie osoby piszącej bloga czy po prostu interesującej się tym, jak to prawo karne się w przestrzeni publicznej i w dyskusji publicznej przejawia, ponieważ Prokuratura Okręgowa po weekendowej premierze spektaklu „Klątwa” wszczęła z urzędu dochodzenie w sprawie – a właściwie w dwóch sprawach – obrazy uczuć religijnych poprzez publiczne znieważenie przedmiotu czci oraz w sprawie publicznego nawoływania do popełnienia zbrodni zabójstwa w trakcie spektaklu (tegoż). No i teraz podstawowe pytanie jest takie Panie doktorze, czy Prokuratura tutaj miała powody, to znaczy czy to, co się dzieje na deskach teatru może kiedykolwiek okazać się przedmiotem podejrzenia o popełnienie przestępstwa obrazy uczuć religijnych.