Norma czy narracja?

Odbyło się wczoraj ciekawe zebranie Katedry Prawa Karnego UJ, poświęcone stosowaniu art. 4 k.k. (ustawa względniejsza) w przypadku zmiany sądowej wykładni przepisu. Względna zgoda dotyczyła rozumienia terminu „ustawa”, którym posługuje się art. 4 k.k. Trzeba go rozumieć na sposób normatywny jako obowiązywanie „normy” postępowania, wyprowadzonej z treści przepisu.

 W tym stanie rzeczy nie osiągnięto jednak dalszego porozumienia.

Jedni twierdzili, że norma postępowania jest zakodowana w tekście ustawy, a proces interpretacji polega jedynie na odkodowaniu tej normy. Interpretacja prowadzi więc do poznania treści normy, która jest już zawarta w interpretowanym przepisie. Konsekwentnie należy bowiem odróżnić poznawanie rzeczywistości (poziom epistemiczny) od jej istnienia (poziom ontologiczny, przy czym rzeczywistością jest w omawianym wypadku świat konwencjonalny, gdyż właśnie normatywny).

Interpretacja nie tworzy normy, lecz jedynie pozwala ją poznać i stosować interpretatorowi w określonej sytuacji faktycznej. Fakt, że interpretator nie interesował się wcześniej pewnymi zakresami zastosowania normy i nie musiał zapoznawać z treścią normy nie oznacza, że norma ta w ogóle nie istniała. To, że o czymś nie wiemy nie oznacza, że to nie istnieje. 

Świat wybrany i świat odrzucony

Poszukiwałem w literaturze dobrego wyjaśnienia pewnej kwestii, ale nie udało mi się takowego znaleźć. Postanowiłem więc rozwiązać ją sam. Najpierw krótkie wprowadzenie.

Jak wiadomo czyn zabroniony może być popełniony umyślnie albo nieumyślnie. Co się tyczy umyślności, charakteryzuje ją art. 9 § 1 k.k.: „Czyn zabroniony popełniony jest umyślnie, jeżeli sprawca ma zamiar jego popełnienia, to jest chce go popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi”. Przepis ten pozwala wyodrębnić dwa aspekty umyślności: intelektualny, który dotyczy zdolności percepcyjnych i przetwarzania informacji przez sprawcę, oraz wolicjonalny, który mówi nam o woli sprawcy.

Aspekt intelektualny umyślności polega na tym, że sprawca rozeznaje się w stanie rzeczy (przewiduje możliwość popełnienia czynu zabronionego), aspekt woluntatywny polega zaś na tym, że sprawca chce popełnić czyn zabroniony albo jest mu obojętne, czy to nastąpi, czy nie. Jeśli sprawca rozeznaje się w stanie rzeczy i towarzyszy mu chęć popełnienia czynu zabronionego, mamy do czynienia z zamiarem bezpośrednim.

Powszechnie twierdzi się jednak, że zamiar bezpośredni zachodzi w jeszcze jednej sytuacji, a mianowicie wówczas, gdy sprawca przewiduje konieczność zrealizowania znamion czynu zabronionego (jest pewien, że to się stanie), bez względu na to, czy tego chce, czy nie.

Nie spotkałem przekonującego uzasadnienia, że subsumpcja świadomości nieuchronności popełnienia czynu zabronionego pod zamiar bezpośredni jest prawidłowa. A jest co uzasadniać, bowiem już na pierwszy rzut oka widać, że art. 9 § 1 k.k. do takiej subsumpcji nie upoważnia. Art. 9 § 1 k.k. nie mówi o przewidywaniu konieczności popełnienia czynu zabronionego, bez względu na to, czy sprawca tego chce, czy nie, lecz zawiera jednoznaczny warunek w postaci wolicjonalnego nastawienia sprawcy do czynu, nazywanego przez ustawę „chęcią”.

Przystępując do wyjaśnienia tej sprawy na własną rękę rozpocznijmy od kwestii fundamentalnych.

Czekam

Dłuuugo nie pisałem, a to dlatego, że w ostatnich tygodniach klarowało się i domykało kilka ważnych projektów, w których biorę udział. Na bieżąco będę informował o ich wejściu w życie, sądzę bowiem, że są warte uwagi. W międzyczasie została także uchwalona wielka nowelizacja kodeksu karnego. Będzie pewnie okazja przyjrzeć się jej z bliska.

Wierni Czytelnicy bloga z pewnością od dłuższego czasu czekali na kolejny wpis. Jest to dobra okazja do napisania, na co ja obecnie z niecierpliwością czekam.

Poniżej lista tekstów zgłoszonych przeze mnie do publikacji w czasopismach prawniczych lub opracowaniach zbiorowych, na których ukazanie się aktualnie cierpliwie oczekuję:

1) Ustawowa regulacja kryteriów przypisania skutku (analiza wybranych uwag krytycznych) – analiza krytyczna argumentów formułowanych przez przeciwników wprowadzenia do ustawy karnej przesłanek przypisania skutku

2) Nieostrożność w konstrukcji przestępstwa nieumyślnego – kolejna analiza krytyczna, tym razem dotycząca publikacji, w której została skrytykowana ustawowa konstrukcja czynu zabronionego popełnionego nieumyślnie

3) Nieumyślność wczoraj, dziś i jutro – praca zgłoszona do druku po Zjeździe Młodych Karnistów, który odbył się w 2014 r. w Poznaniu. Rzecz o poglądach na temat nieumyślności

4) Usiłowanie podżegania do podżegania do zabójstwa. Studium przypadku – artykuł na temat granic odpowiedzialności karnej za łańcuszkowe podżeganie skrzyżowane z formą stadialną

5) Zbiegi i kolizje przypisania skutku – kontynuacja dyskusji o kryteriach przypisania skutku jako pokłosie konferencji naukowej, która odbyła się w minionym roku na Uniwersytecie Wrocławskim

6) Podrobienie pieniędzy do gry planszowej – glosa do orzeczenia wydanego w ciekawym stanie faktycznym (oskarżony podrobił banknot do gry w Monopol, a sąd skazał go za zbrodnię fałszowania pieniędzy).

Dzisiaj 1 marca 2015 r. Możemy się umówić, że za pół roku znowu sprawdzimy, czy dalej będę czekał.