Sprawdziłem kazusy

Usiłowanie jest przestępstwem materialnym bezskutkowym
 
W ubiegłym tygodniu odbywały się kolokwia z części ogólnej prawa karnego na Uniwersytecie Jagiellońskim. Wśród sprawdzonych przeze mnie prac pojawiły się rozwiązania bardzo dobre, przeciętne i bardzo słabe. Motto dzisiejszego wpisu to autentyczny cytat z jednej pracy – motto ku przestrodze, by nie popełniać takich błędów. A oto garść innych, klasycznych błędów popełnianych podczas rozwiązywania kazusu:

– streszczanie stanu faktycznego (np. pół strony zajęte przez parafrazę stanu faktycznego, bez odniesienia do jakichkolwiek przepisów)

– wykazywanie znamion bez odniesienia do konkretnego typu czynu zabronionego (np. robienie obiektywnego przypisania skutku bez wskazania, o jaki przepis/skutek chodzi)

– pomieszanie znamion przedmiotowych i znamion strony podmiotowej (np. dowodzenie, że została naruszona reguła ostrożności, bo sprawca wiedział, jaki skutek może nastąpić)

– przyjęcie kwalifikacji prawnej: „usiłowanie nieudolne rozboju”, a następnie wykazywanie najpierw osobno znamion z art. 280 § 2 k.k., a potem znamion z art. 13 § 2 k.k.

– analiza obiektywnego przypisania skutku przy usiłowaniu

– i odwrotnie: analiza usiłowania w ramach znamion typu skutkowego