O blogu

Dogmaty karnisty to blog o prawie karnym, a więc o tym, co dzieje się obok Ciebie i mnie, niezależnie od tego, skąd pochodzisz i czym się zajmujesz.

To opowieść o świecie, jaki nas otacza, a także o ludziach – szczęśliwych i zabieganych, pragnących świętego spokoju i walczących w słusznej sprawie, cierpiących krzywdę i ponoszących odpowiedzialność za popełnione błędy.




 

Prawo karne jest wszędzie


W supermarkecie, w środku lasu i w łóżku. Ja i Ty, Twoja rodzina i koleżanki z pracy – wszyscy możemy stać się ofiarą przestępstwa. Niespodziewanie, przypadkowo, w każdym miejscu i czasie.

Rodzimy się na jednej Ziemi, poznajemy ludzi i rzeczy, które nas otaczają, spoglądamy w niebo, kochamy i nienawidzimy. Nie znamy innego świata, a prawo karne jest z nami od zawsze (już Adam i Ewa wiedzieli, jak to działa).

 

Każdy może zostać przestępcą


„Morderstwo jest proste” – zatytułowała jeden ze swoich kryminałów Agata Christie. To prawda: popełnienie przestępstwa jest prozaiczne, nie sprawia więcej trudności niż zaparzenie herbaty.

Każdy z nas może zostać przestępcą. Typowy przestępca nie jest „wielkim” zbrodniarzem, zwierzęciem medialnym, gwiazdą Internetu, lecz szarym człowiekiem i anonimowym więźniem, o którym zapewne nigdy nie słyszałeś.

Są wielcy i mali złoczyńcy. Czy zdarzyło Ci się kiedyś jechać rowerem po chodniku? Jeśli tak, popełniłeś czyn zabroniony, jesteś złoczyńcą.

 

Prawo karne interesuje się Tobą i mną


Na odpowiedzialność karną narażasz się w wielu prostych sytuacjach życiowych, bez względu na to, czy działasz w dobrych intencjach: gdy prowadzisz samochód, idziesz z dzieckiem na spacer czy komentujesz zdjęcie wrzucone przez kogoś na Facebooka. Jedno raniące słowo wykrzyczane w złości, zbyt mocno dociśnięty pedał gazu – od popełnienia przestępstwa dzielą nas milimetry.

Interesuję się prawem karnym, bo ono interesuje się ludźmi. Na blogu komentuję zdarzenia i przepisy, aby lepiej zrozumieć, jak żyje prawo karne i w jaki sposób wpływa ono na nasze życie.

Są dobre i złe uczynki, są dobre i złe przepisy, ale czasami trudno je odróżnić. Dlatego prawo karne może być czymś fascynującym, rodzi wciąż nowe pytania i nie pozwala o sobie zapomnieć. Warto je poznać, mówić na jego temat i nad nim pracować.

 

Prawo karne może Ci pomóc


Prawo tworzą i stosują ludzie, dla ludzi, przeciwko ludziom. Najsłabszym ogniwem tego procesu jest człowiek.

Ludzie są zdolni do manipulacji i męczącej, politycznej retoryki, a prawo łatwo może stać się narzędziem tyranii.

Prawo karne ma Cię chronić i ma Ci pomóc, abyś nie bał się reagować w sytuacji zagrożenia. Jest zwrócone przeciwko ludziom złym do szpiku kości, ale czasami także przeciwko Tobie i mnie, jeśli przypadkowo zachowamy się nieostrożnie.

 

Prawo karne w idealnym świecie


Idealny świat nie polega na tym, że prawo karne nie istnieje. Idealny świat polega na tym, że jesteśmy świadomi norm, jakie nas wiążą, rozumiemy je, nie czujemy się zmieszani lub zaskoczeni, gdy nie wolno nam czegoś zrobić, dostrzegamy cele, jakim służy prawo karne, mamy pewność, że osoba niewinna nie zostanie skrzywdzona, a naruszenie prawa zostanie racjonalnie wyegzekwowane, dając nam poczucie bezpieczeństwa. 

O tym, jak interpretować przepisy, jak powinno się je stosować w konkretnej sprawie, kiedy i jak należy je zmieniać piszę na Dogmatach karnisty.

Jest to blog o prawie karnym: jakie jest, jakie być powinno, jak żyć z nim w zgodzie, jak je ulepszać i badać, jak o nim mówić i jak go nauczać.

Mikołaj Małecki
Kraków, 1 maja 2012 r.,11 stycznia 2017 r.